Wielka obława w powiecie. 12 poszukiwanych w rękach policji
To były wyjątkowo pracowite dwa dni dla funkcjonariuszy z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie oraz podległych im komisariatów. W ramach ogólnopolskiej akcji „Poszukiwani”, mundurowi mocno zintensyfikowali swoje działania, aby namierzyć i zatrzymać te osoby, które za wszelką cenę próbowały uniknąć spotkania z wymiarem sprawiedliwości. Efekt? Aż 12 zatrzymanych osób, które ukrywały się przed sądami, prokuraturą i organami ścigania.
Policjanci pukali do drzwi zaskoczonych mieszkańców całego regionu. Pod lupę wzięto kilkanaście wytypowanych wcześniej adresów, a skrupulatna analiza zebranych informacji pozwoliła na precyzyjne uderzenia. Jak wynika z oficjalnych komunikatów mundurowych, w akcję zaangażowani byli zarówno policjanci prewencji, jak i doświadczeni funkcjonariusze pionu kryminalnego. W sieci pojawił się już zresztą krótki materiał filmowy z zatrzymań, na którym doskonale widać kulisy tych dynamicznych działań.
Od kilkunastu dni do niemal dwóch lat za kratkami
Akcja rozpoczęła się w poniedziałek i od samego początku przynosiła zamierzone skutki. Kryminalni ze Strzebielina zatrzymali mężczyznę, który miał do odbycia karę trzech miesięcy pozbawienia wolności. Niemal w tym samym czasie w Wejherowie w ręce policji wpadł mieszkaniec miasta poszukiwany do odbycia 10 dni aresztu. Kolejne skuteczne zatrzymania miały miejsce m.in. w Rumi oraz miejscowości Kamień.
Prawdziwym „rekordzistą” okazał się jednak mężczyzna zatrzymany we wtorek w Barłominie – spędzi on za kratkami rok i dziewięć miesięcy. Z kolei w Łebie kryminalni namierzyli poszukiwanego listem gończym, który najbliższe 75 dni spędzi w jednostce penitencjarnej. Wśród zatrzymanych znalazła się także kobieta poszukiwana przez Komisariat Policji w Redzie, która ma do odsiedzenia 25 dni. Jedna z osób była poszukiwana jedynie w celu ustalenia miejsca pobytu – po złożeniu niezbędnych oświadczeń mogła odetchnąć z ulgą.
Ignorowanie grzywny to prosty krok do więzienia
Warto podkreślić, że nie wszystkie zatrzymania musiały ostatecznie skończyć się celą. Część osób była poszukiwana z powodu nieuregulowanych kar finansowych, które sądy – w związku z brakiem wpłaty – zamieniły na zastępczą karę pozbawienia wolności. Kilku dłużników, tuż po zatrzymaniu przez mundurowych, zdecydowało się na natychmiastowe uiszczenie zaległych należności. Po okazaniu dowodów wpłaty i ich błyskawicznej weryfikacji systemowej, podstawy do zatrzymania ustały, a czynności zostały pomyślnie zakończone.
Wejherowscy mundurowi przy okazji tej akcji przypominają i przestrzegają: obowiązek zapłaty grzywny czy mandatu nie znika wraz z upływem czasu. Unikanie odpowiedzialności jedynie odsuwa konsekwencje, które prędzej czy później i tak nadejdą. Wiele osób było kompletnie zaskoczonych, że z powodu pozornie błahej i zapomnianej sprawy finansowej, do ich drzwi zapukała policja z nakazem doprowadzenia do aresztu śledczego. Działania stróżów prawa pokazują, że machina sprawiedliwości bywa nierychliwa, ale ostatecznie zawsze skuteczna.









